Smutna jesień emeryta

Smutna jesień emeryta emerytura urzędnicy emeryci

 

 

Nie tak przecież dawno Komisja Europejska w swoim raporcie stwierdziła, że polscy emeryci należą do jednych z najlepiej uposażonych grup i że tak dobrze nie mają nawet niemieccy i angielscy emeryci. Trudno się w takiej sytuacji dziwić, że czytając takie bzdury polskich emerytów po prostu szlag trafił. Kogo zresztą by nie trafił. Czym kierowali się w swej ocenie brukselscy urzędnicy nikt chyba do końca nie wie, ale skoro dla nich świadczenia rzędu 500 – 600 złotych to najwyższe stawki europejskie, to jakie mają emeryci u naszych zachodnich sąsiadów czy też na wyspach? Czy emerytura po 40 latach pracy wynosząca wspomniane 600 złotych to rzeczywiście świadczenie, które powaliło na kolana brukselskich urzędników? Tylko, że emeryci niemieccy oraz emeryci z wysp wypoczywają w drogich kurortach niemal na całym świecie, a polski emeryt ledwo wiąże koniec z końcem. I nie pomoże tu żadne doradztwo finansowe, jeżeli polski emeryt nie dorobi,  pod koniec miesiąca pieniędzy mu zabraknie. Wielu z nas jeszcze pamięta, że w czasach peerelu jedynym słusznym funduszem emerytalnym był Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który obiecywał emerytom złotą jesień ich życia. Tymczasem z tego zusowskiego hasła pozostała tylko jesień – złoto gdzieś po drodze peerelowskiej rzeczywistości wyparowało, a wraz z nim ulotniły się gdzieś też i pieniądze, które przez całe swoje życie dzisiejsi emeryci w zusie odkładali. Nic więc dziwnego, że emerytura po 40 latach pracy nie wystarcza nawet na przeżycie do następnego miesiąca.

- Rzeczywiście, gdzieś te nasze pieniądze wyparowały i teraz nie tylko otrzymujemy głodowe racje emerytalne, ale panuje zgodne przekonanie, że zdrowe pracujące społeczeństwo musi łożyć na emerytów-nierobów. Jest nam niezwykle przykro, kiedy słyszymy podobne opinie. Nie mogę już dłużej słuchać takich idiotycznych wynurzeń. Można śmiać się z komisarzy brukselskich oraz ich idiotyzmów, które wysmarowali w swym raporcie, ale nie do śmiechu mi jest, kiedy brakuje na opłacenie rachunków, lekarzy oraz zakup podstawowych leków. Powiem tak, obecne świadczenia emerytalne są za małe, aby godnie żyć, ale za duże też,  aby z godnością umrzeć. Moja emerytura po 40 latach pracy wynosi 750 zł, czy za takie pieniądze można wyjechać na Kanary? – śmieje się jeden z emerytów.

Wiele prawdy jest w tym o czym mówi ten emeryt. Kolejne rządy nie zrobiły nic, aby usprawnić aktualnie funkcjonujący system emerytalny. Jeżeli nawet się już zabierały za majstrowanie przy nim, to najczęściej jeszcze bardziej psuły ten i tak wadliwie już funkcjonujący mechanizm. Rząd premiera Tuska również próbuje majstrować przy nim i pomysłów miał co niemiara. Z jakiem skutkiem? A no uciął składkę spływająca na otwarte fundusze emerytalne z 7,3% do 2% i to ma być rządowa naprawa systemu emerytalnego. Fachowcy twierdzą, że jeżeli nic się nie zmieni to emerytura po 40 latach pracy będzie o wiele mniejsza niż tą która pobierają teraźniejsi emeryci.

 

Loading...

Tags: , ,

środa, Październik 19th, 2011 Finanse

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

 
Opcje wyszukiwania karty kredytowe
Typ Karty
Organizacja płatnicza
Technologia karty
Wysokość limitu karty PLN
Zaawansowane opcje
Opcje wyszukiwania kredyty gotówkowe
Kwota kredytu PLN
Waluta kredyt
Waluta kredyt
Okres kredytowania miesiące
Zaawansowane opcje

Komentarze